Buda, smycz i kaganiec oświaty. Biblioteki nocne.

Dlaczego za granicą są, a u nas nie są? Za granicą są w stanie to zorganizować. A u nas nie są. Za granicą są biblioteki całodobowe (nocne), a u nas nie są. Tam są tacy, co by korzystali, a u nas nie są? Ci, co nam niesą oświatę, ciemni są. Ściemni się tylko, już biblioteki i czytelnie zamykają. Bo koszty za duże, bo mało chętnych. To ci, co niesą kaganiec oświaty, są mało chętni. Zamiast nieść ten kaganiec i świecić nam pod nogi, zakładają nam go na głowę, trzymając w bezkosztowej, taniutkiej ciemności.

————————————-

Kaganiec ma dwa znaczenia:

1. «druciana lub skórzana plecionka, zakładana zwierzętom na pysk»

2. «koszyk żelazny lub garnek z palącym się wewnątrz ogniem, służące do oświetlania»

Jedna odpowiedź do “Buda, smycz i kaganiec oświaty. Biblioteki nocne.”

  1. M mówi:

    zamilkłeś.
    konkretny powód?

Napisz odpowiedź