Kiedy w latach sowieckiej kolektywizacji władza mówiła o sukcesach, Rosja konała z głodu. Czego tylko ludzie na wsi nie jedli! - pisze W. Grossman. - Łapali myszy, łapali szczury, gady, wróble, mrówki, wykopywali robaki, zaczęli kości tłuc na mąkę, skórę, stare śmierdzące podeszwy krajali na makaron, klej wygotowywali. Pewnego razu przywieźli do przedszkola francuskiego ministra. Pyta on: “Dzieci, coście jadły na obiad?” Dzieci odpowiadają: “Rosołek z kury z pasztecikami i kotlet z ryżu” (Wasilij Grossman. Wszystko płynie. Warszawa 1990).
Dziś pasmo sukcesów rosyjskich władz trwa nadal, dzieci jedzą rosołek z kury z pasztecikami i kotlety z ryżu. Prezydent Putin osobiście dokłada starań, by mięso na rosół i na paszteciki nie stanęło rosyjskim dzieciom polską kością w gardle. Najlepsze mięso na rosół pochodzi od producentów krajowych lub niemieckich. Polskie mięso – jak pokazują rosyjskie media – cuchnie, nie spełnia rosyjskich wymogów weterynaryjnych. W tym roku popsuło się mięso bułgarskie, rumuńskie. Mięso unijne też jest niedobre. Producenci i dostawcy z większości krajów Europy Środkowej są jeszcze w rosole w podnoszeniu standardów i uzyskiwaniu rosyjskich certyfikatów.
Polskie mięso w mediach rosyjskich i polskie kartofle w Tageszeitung są wyjątkowo ciężkostrawne. Rosja kreuje i utrwala obraz Polski jako kraju źle rządzonego, bałaganiarskiego. Mieliśmy być pomostem miedzy Zachodem i Wschodem. Jesteśmy zawalidrogą między Rosją a Niemcami i Francją. Polacy odznaczają się wściekłą antyrosyjskością lub – jak mówi się na zachodzie – rusofobią. Można powiedzieć, że Polska jest głównym bohaterem rosyjskich mediów, gdy tymczasem Słowacja, Węgry, Czechy cieszą się niewielkim zainteresowaniem.
W tej wielkiej kreacji nie ma jednego autora. Nasz wizerunek i naszą tożsamość kształtują medialne przekazy, wypowiedzi polityków, dyplomatów, ludzi nauki i kultury. Kultura ma tu do odegrania równie ważną rolę jak polityka. Świat polityki wprowadza narodowe święto w rocznicę wypędzenia Polaków z Kremla w 1612 roku, a świat kultury niedługo potem inicjuje przygotowania do filmowej superprodukcji, która świętowane wydarzenia przybliży masowemu odbiorcy.
Polska jest dla Rosji przeszkodą i wrogiem. Według mediów i polityków rosyjskich jest krajem rządzonym przez konserwatywnych nacjonalistów, krajem cuchnącego mięsa, ksenofobicznym i zacietrzewionym w swych antyrosyjskich fobiach. Tak kształtowany wizerunek Polski wzmacnia argumenty strony rosyjskiej, pozwala uzasadniać jej działania i tłumaczyć je opinii publicznej w kraju i za granicą. Jedni nazywają to polityką informacyjną, inni propagandą. Co robi Polska? Jak na razie stać nas tylko na weto.
grudzień 26, 2006 @ 12:34 przed południem
Towarzyski mecz hokejowy Polska-Rosja. Wygrali nasi. Putin przesłał telegram: Gratulacje STOP Ropa STOP Gaz STOP.