
Mapa Sadów Żoliborskich i okolic. Bez legendy, ale bardzo pomocna przy tworzeniu własnej legendy na tym terenie.
Kilometry i tysiące schodków w nogach, mnóstwo ludzi, twarzy i słów w głowie, 1000 mieszkań, 5000 flyerów, kilkanaście posterów.
- “Choroba w domu, przepraszam.”
- “Nie mam czasu na dyskusję.”
- “Nie interesuje mnie to.”
- “Niech mi Pan nie zawraca głowy!”
- “Niech się Pan nie ośmiesza.”
- “Do widzenia!”
- “Kto?… kto?? … nie słyszę…”
- “Nie głosuję, do widzenia.”
- “…”
- “Przykro mi, nie ma rodziców…”
- “Właśnie wychodzę, nie mogę Pana przyjąć.”
- “Jestem zdecydowanie za PiSem!”
- “Nienawidzę Platformy!”
- “Nie głosuję, do widzenia.” (pół minuty później) “Proszę Pana? Ja nie głosuję, ale chciałam powiedzieć, że życzę Panu powodzenia. Do widzenia.”
- “Pan z Platformy? Zapraszamy.”
- “Może Pan wejdzie? Napije się Pan kawy?”
- “Bardzo proszę.”
- “Proszę wejść.”
- “Może chce Pan jeszcze porozmawiać z sąsiadami?”
- “Panie sąsiedzie, Pan z Platformy przyszedł…”
- “A to bardzo proszę, zapraszam.”
- “Ma Pan mój głos.”
- “Zagłosujemy na Pana.”
- “Moja opcja.”
- “Powodzenia!”
- “Już myślałam, że nikogo z Platformy nie będzie. Zasypali nas z PiSu tymi ulotkami.”
- “Kurduple!”
- “Ja już nie mogę telewizji oglądać.”
listopad 26, 2006 o 12:53 am |
no nic. wpadły mi w ręce właśnie wyniki. pewno szkoda.